Statut Stowarzyszenia Umarłych D.
- 1. Stowarzyszenie powstało w celu swego istnienia, tak ma być, było i będzie.
- 2. Statut Stowarzyszenia (zwanego dalej stowarzyszeniem) ma moc wiążącą do karimaty i mówiącą brzydkie słowa po niemiecku.
- 3. Przykład brzydkich słów po niemiecku to: "Ich muss mich loss", co w wolnym tłumaczeniu brzmi: "Muszę się zsunąć z liny".
- 4. stowarzyszenie (zwane wcześniej Stowarzyszeniem) nie przyjmuje do wiadomości przyjęcia nowych członków, ewentualnie może członkinie, aczkolwiek jedynie po wcześniejszym wysłaniu zdjęć w strojach przeciwdeszczowych lub bikini (przeciwdeszczowe bikini będzie dodatkowym atutem). Jedyny akceptowalny format zdjęć to animowany .gif
- 5. stowarzyszenie nie jest umarłe, tak ma być, było i będzie, pomimo swej nazwy, gdyż nie jest ona wiążąca (odnośnie tego co wiążące jest - patrz punkt drugi).
- 6. Allelujah!
- 7. stowarzyszenie gorąco kibicuje polskim klubom piłkarskim, niewykluczone, że gdy awans polskiego klubu do ligi mistrzów stanie się w końcu autentycznym faktem, może on wpłynąć na płynną pracę stowarzyszenia.
- 8. stowarzyszenie nie jest legalnie zarejestrowane, dlatego też pisane jest (od punktu trzeciego począwszy), z małej litery.
- 9. stowarzyszenie nie jest legalnie zarejestrowane, gdyż państwo jest nielegalne, powstałe jedynie w wyniku sztucznej mgły i knowań. Knowań, nie bójmy się tego przyznać, zarówno z zewnątrz, od wewnątrz i z boku.
- 10. Tako rzecze sir bathedo, co znaczy tyle, że tako nie rzecze zaratustra (oba przydomki z małej litery, gdyż z tego co wiem żaden z wymienionych indywiduów nie jest legalnie zarejestrowany).
